January 13, 2018 | Author: Anonymous | Category: N/A
Download nr 5, 2009 - Urząd Miejski Krzanowice...
KRZANOWICE Wielkanocne spotkanie w ogrodzie wojnowickiej plebanii czytaj na stronie 6
KRZANOWICE • BORUCIN • PIETRASZYN • WOJNOWICE • BOJANÓW ISSN 1642-637
ROK 10, NR 5 (67) MAJ 2009
Zespół taneczny Black Stars z Gimnazjum i Szkoły Podstawowej w Krzanowicach
Gminny Przegląd
Zespołów Artystycznych
Miejski Ośrodek Kultury w Krzanowicach zorganizował IX już Gminny Przegląd Zespołów Artystycznych. Była to okazja do prezentacji talentów i osiągnięć młodego pokolenia. » str. 10
Wiceminister w Wojnowicach
Rekordowy Eichendorff
Gryfne dziołchy i karlusy…
Złote medale Magdy i Basi
Krzanowice w finale Mistrzostw Polski
Gospodarstwo Agromaxu w Wojnowicach znalazło się na trasie wizyty w powiecie raciborskim, 21 kwietnia, wiceministra rolnictwa Kazimierza Plocke.
W czwartej edycji Konkursu plastycznego im. Eichendorffa, którą 13 maja podsumowano w Krzanowicach, wzięło udział 438 uczestników z 43 miast z Polski i zagranicy.
… a jak trzeba to świrusy – kabaret o tej nazwie z wojnowickim proboszczem w składzie zadebiutował 3 maja przed publicznością.
Od trzech lat w Wielkanoc mieszkańcy Wojnowic spotykają się w ogrodzie miejscowej plebanii. Dzieci szukają tu zajączka, a starsi licytują ciekawe rzeczy.
Drugie miejsce wywalczone na turnieju półfinałowym w Gdańsku wystarczyło do awansu. Niebawem kadetki UKS Krzanowice czeka turniej finałowy Mistrzostw Polski.
Czytaj na str. 2
Czytaj na str. 5
Czytaj na str. 6
Czytaj na str. 8
Czytaj na str. 12
W skrócie Podczas sesji 21 kwietnia radni miejscy przyjęli sprawozdanie z wykonania budżetu gminy za 2008 r. oraz udzielili absolutorium burmistrzowi Manfredowi Abrahamczykowi. Dochody zamknęły się kwotą 12,68 mln zł, zaś wydatki 13,34 mln zł. Deficyt pokryto nadwyżką za 2007 r. oraz pożyczkami. Radni zatwierdzili także sprawozdanie finansowe za 2008 r. Zakładu-Pielęgnacyjno-Opiekuńczego.
ZDANIEM BURMISTRZA
Burmistrz Krzanowic wypłaci nagrodę osobie, która wskaże sprawców dewastacji, pod koniec kwietnia, przystanków autobusowych na terenie tej gminy. – Przystanki w Wojnowicach postawiliśmy dwa tygodnie temu. Ktoś chyba jeździł samochodem i strzelał do szyb. Ich wymiana będzie nasz kosztować 5 tys. zł – powiedział nam burmistrz Krzanowic Manfred Abrahamczyk. Postanowił wypłacić 1000 zł nagrody osobie, która wskaże sprawców. Ich „dziełem” jest zniszczenie przystanków nie tylko w Wojnowicach, ale również w Borucinie i Bojanowie. Około 700 tys. zł ma do dyspozycji gmina Krzanowice po przetargu na remont drogi wojewódzkiej do Chuchelnej w Czechach. Roboty miały kosztować 3 mln zł. Najlepsza oferta opiewała na 2,3 mln zł. Burmistrz załatwił zgodę, by zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na inną inwestycję. – Zrobimy nową nawierzchnię ulicy Raciborskiej w Krzanowicach, na odcinku około 600 m od początku zabudowy przy kościele św. Mikołaja do mostku w centrum miasta – mówi burmistrz Manfred Abrahamczyk. Na takie wydatkowanie zaoszczędzonych 700 tys. zł musiał wyrazić zgodę marszałek województwa, bo Raciborska to droga wojewódzka nr 917. – Mamy oficjalne potwierdzenie, że zgoda jest. Robimy dokumentację, wkrótce ogłosimy przetarg na wykonawstwo. Nasze służby wykonują też próbne odwierty, by przekonać się o stanie podbudowy drogi – dodaje burmistrz. Władze Krzanowic mają też nadzieję, że pieniędzy wystarczy na chodnik. – Ceny usług znacznie dziś spadły. Jeszcze w tamtym roku nie mogliśmy marzyć o tak dużych oszczędnościach na przetargach. Dziś firmy walczą o kontrakty i mocno konkurują ceną – kończy Manfred Abrahamczyk. Miejski Ośrodek Kultury w Krzanowicach pozyskał z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Województwa Śląskiego w Katowicach 26.800 zł (wkład własny 10.800 zł) na utworzenie świetlicy środowiskowej w Domu Kultury w Bojanowie oraz 11.300 zł. (wkład własny 4600 zł) na doposażenie świetlicy w Domu Kultury w Borucinie. Wkład własny otrzymano z Urzędu Miejskiego w Krzanowicach dzięki burmistrzowi Manfredowi Abrahamczykowi. Dotacja zostanie przeznaczona na remont pomieszczenia, zakup mebli, sprzętu komputerowego, a także na opłacenie instruktorów. Gminna Biblioteka Publiczna przedstawiła stan czytelnictwa za 2008 r. Miała 821 czytelników, najwięcej, bo 216 w wieku do 15 lat. Senio-
2
Pustych domów ubywa Ostatnie dwie dekady XX w. spowodowały znaczne wyludnienie naszej gminy. Ludzie młodzi wyjeżdżali za pracą i chlebem, niepewni jutra w swojej małej ojczyźnie, której demokracja dopiero zaczęła raczkować. Nie chcieli jednak pozbywać się domów. W efekcie szereg gospodarstw opustoszało, stwarzając przygnębiające wrażenie. Dziś, pięć lat po wstąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej, wiemy, że polska demokracja jest stabilna, a mniejszości narodowe, w tym niemiecka, licznie reprezentowana na naszym terenie, mają możliwość pielęgnowania swoich trady-
cji. W ostatnich latach daje się też zauważyć, że coraz więcej pustych domów zaczyna się zaludniać. Wielu naszych mieszkańców trzymało nieruchomości z nadzieją, że kiedyś wrócą w rodzinne strony, albo ich wartość znacznie wzrośnie. Ceny na rynku osiągnęły już określony poziom i w dobie kryzysu trudno się spodziewać ich dalszego wzrostu, a szereg osób uznało, że pozostanie w Niemczech na stałe, nieraz ze względu na dzieci, mocno związane z tamtejszym społeczeństwem. To dlatego zapadają często decyzje o sprzedaży domów w Krzanowicach i okolicznych sołectwach. Trzeba zauważyć, że podaż natrafia na spory popyt. Mieszkańcy
Raciborza bardzo chętnie migrują do podraciborskich miejscowości. Rzadko który dom długo czeka na nabywcę. Nie da się ukryć, że przybywa nam mieszkańców. Rośnie liczba urodzin. Na niedzielnych mszach w kościołach pojawiają się nowe twarze. To wszystko dobre znaki. Oby tak dalej. W ślad za tym idzie też aktywność mieszkańców. Za przykład niech posłużą Wojnowice ze swoim proboszczem, ks. Piotrem Bekierzem. Takiego współżycia, wspólnych zabaw i festynów życzę innym naszym miejscowościom. Burmistrz Manfred Abrahamczyk
Na zdjęciu kolejno: wiceminister Kazimierz Plocke, burmistrz Manfred Abrahamczyk, poseł Henryk Siedlaczek, prezes Bogusław Berka
Wiceminister w Wojnowicach Gospodarstwo Agromaxu w Wojnowicach znalazło się na trasie wizyty w powiecie raciborskim, 21 kwietnia, wiceministra rolnictwa Kazimierza Plocke. Wiceminister Kazimierz Plocke co tydzień w poniedziałek wyrusza w kraj i odwiedza różne powiaty, spotykając się z rolnikami i samorządowcami. 21 kwietnia, wspólnie z partyjnym kolegą Henrykiem Siedlaczkiem, wizytował powiat raciborski. W Pawłowie, witany chlebem i solą przez dzieci w strojach raciborskich, odwiedził ponad 200-hektarowe gospodarstwo państwa Malcharczyków. W Wojnowicach obejrzał nowoczesną hodowlę krów mlecznych Agromaxu, zjadł obiad w sąsiednim pałacu, potem w raciborskim Vivacie spotkał się z rolnikami i samorządowcami, wręczając honorowe odznaki Zasłużony dla rolnictwa, a wieczorem,
przy kolacji w szymocickiej Spyrówce, rozmawiał z dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach. W Wojnowicach Agromax prowadzi nowoczesną hodowlę krów mlecznych. W oddanej w zeszłym roku oborze (inwestycja kosztowała 8 mln zł) jest teraz 500 zwierząt, dających rocznie 3,2 mln litrów mleka. Zeszłoroczne obroty Agromaxu przekroczyły 15,1 mln zł (zysk 93 tys. zł). Firma uprawia na 3000 ha, głównie pszenicę, rzepak i kukurydzę na ziarno i paszę. Poza Wojnowicami ma gospodarstwa w Tworkowie, Bojanowie i Szonowicach. – Ten rok będzie trudny. Spada popyt. Rosną koszty.
Obyśmy nie zakończyli go ze stratą – mówił z obawą prezes Bogusław Berka, goszczący wiceministra. Członek rządu był pełen uznania dla osiągnięć spółki. Przed wyjazdem w teren Plocke odpowiadał na pytania dziennikarzy. Mówił m.in. o GMO, czyli modyfikowanej genetycznie żywności. W Polsce zakończyły się prace legislacyjne związane z jej wprowadzeniem do rolnictwa, a trwają badania nad wpływem na zdrowie ludzi. Wiceminister nie krył jednak, że jest zwolennikiem GMO. – Jest już przecież obecne w naszym życiu. Jemy pangi, kiwi czy bezpestkowe winogrona – objaśniał, dodając, że w rolnictwie modyfikowane genetycznie uprawy i pasze do hodowli zapewnią lepszą wydajność i pozwolą zachować konkurencyjność. – W powiecie raciborskim GMO obecne jest w śladowych
ilościach. Chodzi o soję i kukurydzę jako dodatki do pasz – dodał starosta Adam Hajduk. Plocke mówił też o gruntach zamiennych dla podraciborskich rolników, muszących oddać swe pola pod zbiornik Racibórz. Gospodarze nie chcą pieniędzy, ale ziemię uprawną. Na razie oferowane przez państwo tereny nie odpowiadają chłopom. Są rozrzucone i mniej żyzne. Plocke zapowiedział jednak, że z zasobu Agencji Nieruchomości Rolnych zostanie wyodrębnione 150 ha dobrej ziemi, którą teraz użytkuje Agromax. Państwo chce ją odzyskać przed zakończeniem umowy dzierżawy, wypłacić firmie utracone korzyści i oddać ją gospodarzom. – To strategiczna decyzja – chwalił się wiceminister, wierząc, że zakończy to trwający od miesięcy spór. (waw)
Maj 2009, nr 5 (67)
Rusza budowa Stonehenge hali sportowej w Krzanowicach Sześć firm starało się o zlecenie na budowę hali sporto17 kwietnia w krzanowickim Miejskim Domu Kultury wej przy szkole w Krzanowicach. Nowoczesny obiekt koncertowała grupa Stonehenge. Jej fani mogli przy za 4,2 mln zł postawi wrocławski Sport Halls. Urzędniokazji skosztować angielskiego piwa John Smith. cy z Krzanowic zdobyli dotację z ministerstwa sportu. W tym roku mają do wydania pierwszą transzę 1,8 mln zł.
Członkowie zespołu wystąpili w oryginalnych szkockich strojach
Koncert trwał aż dwie godziny. napoje ustawiono na specjalnych stoZespół, grający od 1996 roku muzy- jakach i szczegółowo opisano. Gości kę celtycką, bisował dwukrotnie. Do- częstowano angielskim piwem John cją, choć ma zagwarantowane na ra- datkowo można było zobaczyć dwie Smith, gazowanym nie dwutlenkiem zie pokrycie jednej trzeciej kosztów. wystawy: Pałace i zamki Szkocji oraz węgla, ale azotem, co nadawało mu Pieniądze dało ministerstwo spor- Irlandii, a także Piwa świata. Złociste specyficzny smak. tu. – Staramy się jeszcze o dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Nie wykluczamy pożyczki – dodaje burmistrz. W krzanowickim magistracie jest też wstępna koncepcja budowy przy szkole krytej pływalni. Na razie jednak mieszkańcy będą musieli na nią poczekać, bo gmina ma inne ważKrzanowice, Strahovice, Hradec nad Moravicą zaprane wydatki. – W tym roku ruszamy szają 30 i 31 maja na Międzynarodowe Zawody Jedz kanalizacją. Nie da rady prowadzić nostek Straży Pożarnej Razem Chronimy, Razem się tylko dużych inwestycji naraz – końBawimy, które odbędą się na boisku w Pietraszynie. czy burmistrz.
Na zdjęciu zastępca burmistrza Andrzej Jelonek prezentuje wygląd hali
Budowa ruszy 1 czerwca. Hala będzie zbliżona wyglądem do tej wzniesionej przy szkole w Pietrowicach Wielkich. Część główna o wysokości 12 metrów ma mieć powierzchnię 45,4 na 25,5 m. Do tego powstanie część socjalna i dwa łączniki. Boisko będzie miało wymiary 20 na 40 m. Przystosowane zostanie do gry w piłkę ręczną, siatkówkę, koszykówkę, tenis, badminton oraz minifootball. Przewidziano możliwość dostawienia widowni. – Hala przeznaczona jest dla wszystkich mieszkańców. Z pewnością jednak posłuży też naszym siatkarkom, które awansowały do II ligi – mówi burmistrz Manfred Abrahamczyk. Gmina ruszyła z inwesty-
Międzynarodowe Zawody Jednostek Straży Pożarnej
(w)
Kurs tańca miał wzięcie W Domu Kultury w Borucinie, 6 maja, zakończył się dwumiesięczny kurs tańca towarzyskiego. Prowadzony był przez zawodowego trenera, Małgorzatę Dziedzic z Raciborza. Zajęcia odbywały się raz w tygodniu. Na ostatnie spotkanie 16-osobowej grupy tanecznej zaproszono znajomych i rodziny, kursantów, by mogli ocenić ich umiejętności taneczne. We wrześniu rozpoczną się zapisy na kolejną edycje kursu. Podziękowania dla Marysi Rzeźnickiej, która sprawowała pieczę nad przebiegiem przedsięwzięcia.
Program zawodów:
MW
Będzie plac zabaw 19 maja Urząd Miejski przekazał katowickiej firmie Bud-Wod-Bis s.c. teren przy ul. Szpitalnej 4, gdzie kosztem blisko 210 tys. zł powstanie nowy plac zabaw. Będą z niego korzystać przedszkolaki i wszyscy mieszkańcy,
Maj 2009, nr 5 (67)
głównie mamy z dziećmi. Będą tu cztery bujaki, dwie karuzele, ważka, domek bliźniak, dwie huśtawki, wieża z daszkiem oraz piaskownica. (w)
30 maja (sobota) • 18:00 – uroczysty przemarsz jednostek straży pożarnej ulicami Pietraszyna, • 19:00 – zabawa taneczna. 31 maja (niedziela) • 13:00 – rozpoczęcie zawodów strażackich, • 17:00 – zabawa taneczna, • 19:00 – kabaret „To nie my”.
W trakcie zawodów będzie czynny bufet: śląski kołacz, grill, napoje oraz wiele innych atrakcji. Projekt jest współfinansowany za środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz budżetu państwa Przekraczamy granice w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Republika Czeska Rzeczpospolita Polska 2007-2013.
rzy powyżej 60 lat czytają mało. Książki wypożycza tylko 18 z nich. Przez cały rok książnica odnotowała 20.394 wypożyczeń: 7277 literatury dla dzieci, 9294 dla dorosłych. Zakupiono 821 nowych książek. Stacja Opieki Caritas w Krzanowicach obsługuje miesięcznie około 150 osób. W 2008 r. zanotowała 8500 wizyt domowych. W gabinecie rehabilitacyjnym obsłużono 350 pacjentów. Swoje sprawozdanie za 2008 r. przedstawił Ośrodek Pomocy Społecznej. Swoich świadczeń udzielał ze względu na: ubóstwo (25 rodzin), bezdomność (4 rodziny), ochrona macierzyństwa (17 rodzin), wielodzietność (5 rodzin), bezrobocie (29 rodzin), niepełnosprawność (41 rodzin), długotrwała ciężka choroba (39 rodzin), przemoc w rodzinie (7 rodzin), alkoholizm (22 rodziny) oraz trudności w przystosowaniu do życia po zwolnieniu z zakładu karnego (2 osoby). Pomocą objęto ogółem 119 rodzin. Wydano 170 decyzji przyznających pomoc materialną. GOPS dysponował w 2008 r. kwotą blisko 850 tys. zł. 30 maja Koło Polskiego Związku Wędkarskiego nr 109 w Krzyżanowicach zaprasza na zawody wędkarskie z okazji Dnia Dziecka. Rozpoczną się o godzinie 8.00 na stawie Trzeciok w Tworkowie. Kwiecień przyniósł ocieplenie na rynku pracy w Raciborskiem – bezrobocie spadło do poziomu z marca. Niestety, na tym kończą się dobre wiadomości. Spada liczba ofert pracy, a to zapowiada jednak recesję - słyszymy w Powiatowym Urzędzie Pracy, który udostępnił właśnie najnowsze dane. Na koniec kwietnia bez pracy w powiecie raciborskim pozostawało 2272 osób, w marcu 2372, w lutym 2270, w styczniu 2095, w grudniu 1850. – Tak jak przewidywałem, odnotowaliśmy nieznaczny spadek liczby zarejestrowanych, spowodowany rozpoczęciem prac sezonowych. Jednocześnie nastąpił spadek liczby ofert pracy i to dość znaczny, a to może oznaczać w perspektywie stagnację w zatrudnieniu oraz lekką recesję. W styczniu było 255 ofert pracy, w lutym 163, w marcu 239, a w kwietniu 156. Zgodnie z ustawą o Państwowej Straży Pożarnej i zarządzeniem Komendanta Głównego PSP w podległych jednostkach strażackich okresowo są przeprowadzane Inspekcje Gotowości Bojowej. Taką inspekcję w jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych w Pietraszynie i w Krzanowicach przeprowadzili kpt. Andrzej Haruk i ASP. Marek Ciuruś z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Raciborzu. Inspekcja składała się z trzech etapów: sprawności samochodów bojowych i gotowości do wyjazdu na akcję ratowniczą (po usłyszeniu syreny pierwszy strażak zjawił się w remizie po 40 sekundach, pierwszy samochód był gotowy do wyjazdu po 3 minutach, a drugi po 4.25 minutach, podczas gdy norma wynosi 15 minut); sprawdzeniu aktualności badań lekarskich u strażaków i zaświadczeń o ich przeszkoleniu oraz przeglądu stanu sprzętu ratowniczego posiadanego przez jednostkę.
3
Europejskie święto w Krzanowicach
Odą do młodości, czyli hymnem Unii Europejskiej, rozpoczęto 7 maja w Zespole Szkół w Krzanowicach obchody Dnia Unii Europejskiej. W dwugodzinnej akademii gimnazjaliści zaprezentowali kraje europejskie. Wśród zaproszonych była młodzież z Czech i Niemiec. W drugiej części obchodów zorganizowano warsztaty plastyczne i ceramiczne. – Dzień Unii Europejskiej w naszej szkole obchodzony jest od wielu lat. Każdego roku zapraszamy gości z zagranicy, którzy promują swój kraj. W tym roku przybyli do nas uczniowie z czeskiego Hulczyna i Chuchelnej. Zaszczyciła nas również młodzież z Salzbergen z Niemiec – powiedziała dr Kornelia Lach, dyrektor szkoły. W obchodach brała udział cała szkoła. Uczniowie podstawówki dzielnie kibicowali prezentującym się na scenie gimnazjalistom. Każda klasa przygotowała 7-minutową prezentację
4
wybranego państwa członkowskiego. Goście z Chuchelnej prezentowali Słowację. Przygotowali też prezentację multimedialną. Zgromadzeni mieli okazję podziwiać największe słowackie perełki architektury. Młodzież w ludowych strojach śpiewała słowackie pieśni oraz prezentowała tańce. Po nich uczniowie z czeskiego Hulczyna częstowali przybyłych tradycyjnymi czeskimi wypiekami. Nie zabrakło kołaczy i ciastek z dżemem. Czeskie słodkości najbardziej smakowały grupie przybyłej z Niemiec. Uczniowie z
krzanowickiego gimnazjum prezentowali niepowtarzalne włoskie specjały, niebywale rytmiczne tańce hiszpańskie oraz cudowne zakątki Portugalii. Polskę zaprezentowała III A. Najwięcej jednak emocji wzbudził występ klasy IA. Uczniowie zaprezentowali Francję. Scenka rozgrywała się w ekskluzywnej francuskiej restauracji. Dwie damy ubrane w wieczorowe stroje wraz ze swoimi mężczyznami zamawiały francuskie specjały. Do tego zaprezentowano tradycyjnego kankana. (jula)
Maj 2009, nr 5 (67)
Rekordowy Eichendorff Konkurs plastyczny im. Eichendorffa nabiera prestiżu. W jego czwartej edycji, którą 13 maja uroczyście podsumowano w Krzanowicach, wzięło udział 438 uczestników z 43 miast w Polsce oraz z Niemiec, Czech i Ukrainy.
prace w wielu podobnych konkursach, w tym zagranicznych, i muszę stwierdzić, że poziom tego jest naprawdę wysoki – podkreślał artysta plastyk Bernard Adamczyk, szef jury. 13 maja w ZS Krzanowice podsumowano tegoroczną edycję. Gościem placówki był poseł Henryk Siedlaczek, starosta Adam Hajduk (ufundował nagrody), burmistrz Manfred Abrahamczyk, przewodniczący Rady Miejskiej Krzanowic Henryk Tumulka (wraz z burmi-
strzem również nie szczędzili funduszy na nagrody), a także radna powiatowa i szefowa DFK Brygida Abrahamczyk. Spośród mieszkańców powiatu raciborskiego nagrody bądź wyróżnienia zdobyli: kat. I-III klasa szkoły podstawowe II nagroda Dominika Hoinkis, a III Wiktoria Grzyb, obydwie z SP Kobyla, op. Katarzyna Knura, wyróżnienie Michał Bortel z ZSO w Grzegorzowicach, op. Małgorzata Szatanek
kat. IV-VI klasa szkoły podstawowe I nagroda Hanna Mrozek z ZSP w Rzuchowie, op. Anna Adamczyk, III nagroda Justyna Błaszczok z ZSP Zawada Książęca, op. Karina Garbas, wyróżnienie Adam Kajstra z ZSP Rzuchowie, op. Anna Adamczyk. kat. gimnazja II nagroda Dorota Rusnak z ZS Krzanowice, op. Aleksandra Osadnik, III m Karina Dąbrowska z ZSO Krzyżanowice, op. Małgorzata Humeniuk (w)
Dorota Rusnak z Krzanowic – laureatka w kategorii gimnazjów
Konkurs plastyczny im. Eichendorffa nabiera prestiżu. W jego czwartej edycji, którą 13 maja uroczyście podsumowano w Krzanowicach, wzięło udział 438 uczestników z 43 miast w Polsce oraz z Niemiec, Czech i Ukrainy. Organizatorem konkursu jest Zespół Szkół w Krzanowicach, a dokładnie Aleksandra Osadnik. Wsparcia placówce udzieliły zarówno władze
samorządowe Krzanowic, jak i miejscowe DFK, reprezentowane przez Brygidę Abrahamczyk. W tym roku uczestnicy mieli za zadanie zilustrować wiersz Pożegnanie Josepha von Eichendorffa, niemieckiego romantyka rodem z Łubowic. – Mieliśmy bardzo trudne zadanie. Wiele prac było na wysokim poziomie. Młodzi artyści znakomicie dobierali kolory, kształtowali kompozycję. Oceniałem
Niemiecka młodzież
w Krzanowicach Z początkiem maja uczniowie z Zespołu Szkół w Krzanowicach gościli przez tydzień w swoich domach 20-osobową grupę rówieśników z zaprzyjaźnionej szkoły w niemieckim Salzbergen.
Goście honorowi od prawej poseł Henryk Siedlaczek, przewodniczący Rady Miejskiej Henryk Tumulka, starosta Adam Hajduk, burmistrz Manfred Abrahamczyk oraz organizatorka Aleksandra Osadnik
– Kontakty z zagranicą są dla mnie i grona pedagogicznego priorytetem. Rozwijamy je od 10 lat. Współpracujemy z czeskimi i niemieckimi szkołami – mówi dr Kornelia Lach, dyrektor ZS. Obcokrajowcy po raz drugi goszczą w Krzanowicach. Przyjechali tu w ramach wymiany młodzieży polskoniemieckiej finansowanej z funduszy unijnych poprzez Euroregion Silesia. 20-osobowa grupa wraz z pięcioma opiekunami gościła w Krzanowicach przez tydzień. Niemieccy uczniowie mieszkali w domach polskich przyjaciół. Wspólnie jedli posił-
ki, spędzali popołudnia oraz poznawali uroki okolicy. Czekało na nich wiele atrakcji. Wzięli udział w obchodach Dnia Unii Europejskiej, który rokrocznie organizuje ZS. Mieli okazję zaprezentować kulturę, tradycję oraz największe perełki architektury swojego kraju. Odbyły się też wspólne warsztaty plastyczne i ceramiczne. W programie znalazły się również: wycieczki do Krakowa, tamtejszego aquaparku, Bochni, Zakopanego czy Pszczyny oraz do Łubowic. Na szkolnym boisku odbył się mecz piłki nożnej Polska-Niemcy, a także
wycieczka rowerowa po okolicy. Grupa zawitała m.in. do Pietrowic Wielkich, gdzie poznała historię jedynego w naszym powiecie drewnianego kościoła św. Krzyża, oraz do Tworkowa, gdzie zwiedzono ruiny zamku, zabytkowy kościół oraz słynne krypty. Na jeden z wieczorów Miejski Dom Kultury przygotował integracyjną dyskotekę. Na finał Niemcy wzięli udział w IV uroczystej gali rozstrzygnięcia Międzynarodowego Konkursu im. Józefa von Eichendorffa. Ostatnie spotkanie odbyło się przy ognisku. Justyna Langer
Grupa młodzieży z Niemiec
Maj 2009, nr 5 (67)
5
Wielkanocne w 1907 roku spotkanie w ogrodach
Gmina Krzanowice
WOJNOWICE, pow. raciborski. Zarząd kościelny postanowił budowę nowego
kościoła katolickiego, ponieważ stary nie zdoła już pomieścić wszystkich parafian. Patronem kościoła wojno wickiego jest rząd (17 stycznia).
W WOJNOWICACH odbyło się w ubiegłą niedzielę po południu poświęcenie nowego cmentarza, położonego w pobliżu toru kolejowego. Aktu poświęcenia dokonał ks. prob. Melzer, który też wygłosił zastosowaną do okoliczności przemowę, poczem wzniosłym śpiewem „Salve Regina” zakończyła się uroczystość (7 marca).
W Wielkanoc zwykle przebywamy w domach z rodzinami. W Wojnowicach od trzech lat mieszkańcy wsi spotykają się w ogrodzie miejscowej plebanii. Dzieci szukają tu zajączka, czyli ukrytych w trawie słodyczy, a starsi licytują ciekawe rzeczy. Dochód trafia do kasy parafialnego Caritasu.
W BOJANOWIE zarwał się na lodzie 7mio letni synek wdowy Emilii Kawuli i utonął. Przed kilku tygodniami dopiero pochowała nieszczęśliwa niewiasta swego męża, a teraz znowu stoi nad otwartym grobem dziecka (7 marca).
W BOJANOWIE, pow. raciborski, stoi jeszcze na polu dominialnem kilka-
naście stogów niewymłóconej pszenicy, do których zlatywały się wszystkie kruki i wrony z całej okolicy, aby tu się porządnem darkiem uraczyć. Chcąc się pozbyć nieproszonych gości, kazał miejscowy inspektor – jak donosi „Anzeiger” – przy stogach porozrzucać zatrute kawałki końskiego mięsa. Mądre kruki atoli podaną sobie ucztą wzgardziły, natomiast coraz więcej psów zlatywało się ze wsi, a niejeden z nich musiał życiem przypłacić swój apetyt (14 marca).
Z RACIBORSKIEGO. Lekkomyślną jazdą zraził się gospodarz Piela z Bojanowa na dotkliwą karę. Pędząc jak szalony, najechał inspektora jadącego konno, a dyszel przebił koniowi pierś, inspektor spadł z konia i odniósł ciężkie obrażenia. Nie troszcząc się o rannego, popędził Piela dalej lecz został dogoniony, a teraz oczekuje go kara (21 marca). WOJNOWICE. Podczas przeglądu koni przez komisyę wojskową w roku
ubiegłym uderzył koń kopytem gospodarza Emanuela Wiszkoniego tak nieszczęśliwie, że tenże zmarł wskutek otrzymanych obrażeń. Wdowa po zmarłym stawiła wniosek o rentę (Unfall), lecz związek rolniczy wniosek odrzucił, a apelacya do najwyższego urzędu w Berlinie też nic nie pomogła. Wdowa zwróciła się wtedy do fiskusa wojskowego, który jej nadesłał 250 mrk. zapomogi. Po odszkodowanie za nieszczęśliwe wypadki podczas przeglądu koni przez komisyę wojskową (Pferdemusterung) zgłaszać się więc należy do fiskusa wojskowego, a nie do związku rolniczego (11 kwietnia).
Nie inaczej było w tym roku, a ogrody proboszcza to już stałe miejsce świątecznych spotkań wojnowiczan. Ostatnie odbyło się na św. Mikołaja. 12 kwietnia kilkadziesiąt dzieci szukało w trawie zajączka, czyli ukrytych słodyczy, które parafia pozyskała z Mieszka. Wyjątkowe pamiątki do licytacji podarował m.in. Jacek Trzeciak, mieszkający w Wojnowicach pomocnik grającej w Ekstraklasie Polonii Bytom. Przyszedł z żoną do ogrodu plebanii, obserwując, jakie ceny uzyska m.in. proporczyk z podpisami piłkarzy Wisły Kraków oraz oryginalna koszulka Mauro Cantoro, oczywiście z autografem Argentyńczyka grającego w barwach Białej Gwiazdy. Był też złoty łańcuszek oraz rękawice Radosława Majdana. Dochód z aukcji trafi do wojnowickiego Caritasu. Prowadził ją miejscowy proboszcz, ks. Piotr Bekierz. Imprezę organizuje corocznie parafialny Caritas, który zbiera pienądze na potrzeby swoje i podopiecznych. Dzięki nim dofinansowuje letni wypoczynek ddzieci, spotkania przy kawie i kołaczu dla ludzi chorych z okazji Dnia Chorego przypadającego w lutym, czy przygotowania paczek świątecznych.
Jacek Trzeciak – fundator nagród
(w) Szukanie zajączka
Z RACIBORSKIEGO. W pobliżu Bojanowa wskoczyła pewna 50cio letnia
kobieta do przepływającej tam Cyny, aby sobie życie odebrać, lecz została przez handlarza Schocknera wyciągnięta z wody (20 kwietnia).
W KRZANOWICACH, pow. raciborski, spalił się w nocy na poniedziałek
dom muzykanta Praska. Także sąsiedni dom kupca Albrechta już się zajął, lecz płomienie zdołano wczas jeszcze przytłumić, tylko dach został dość znacznie uszkodzony (9 maja).
BOJANÓW, pow. raciborski. Tutejszy młyn wodny i parowy, należący do posiedziciela Schraja, nabył na subhaście werkmistrz młynarski Paweł Wolek za 40,200 mrk. Poprzedni właściciel kupił młyn w r. 1888 za 51 tys. mrk. Do młyna należy 20 juterek pola i łąk (9 maja).
WOJNOWICE, pow. raciborski. W święto Wniebowstąpienia Pańskiego
przystępowało tu 30 dzieci do pierwszej komunii św. Podczas przyjęcia wygłosił ks. prob. Melzer w kościele polską i niemiecką przemowę. Po południu ugoszczono dziatki na probostwie kawą i ciastkami, poczem cała gromada zwiedziła kościół w Sudole (14 maja).
Z RACIBORSKIEGO. Na szosie z Raciborza do Opawy w pobliżu Krzanowic
przejechał automobil księcia Lichnowsky’ego dawniejszego przewodniczącego gminy Schwiederhalla z Krzanowic. Ranny zmarł w domu chorych, dokąd go książę zaraz po wypadku odwiózł. Podobno nieboszczyk był głuchym i dlatego nie słyszał ostrzegawczych sygnałów (4 czerwca).
6
Ks. proboszcz w roli prowadzącego
Maj 2009, nr 5 (67)
gody
Diamentowe
Państwo Walczuchowie
Gmina Krzanowice
w 1907 roku
Z RACIBORSKIEGO. Syn gospodarza Niewrzali w Borucinie znalazł przy
zładowaniu węgli, przywiezionych z kopalni do domu, nabój dynamitowy. Przy oglądaniu tegoż nastąpiła eksplozja, a nabój urwał młodemu człowiekowi dwa palce u lewej ręki. Rannego odwieziono do lazaretu w Raciborzu, gdzie mu musiano odjąć całą rękę (13 czerwca).
Z RACIBORSKIEGO. Nowy sposób chowu bydła zaprowadzony został w Bojanowie, majątku księcia Lichnowsky’go. Od wiosny stoi około 60 sztuk krów i jałówek przez cały dzień i noc na pastwisku pod gołem niebem. Bydło jest uwiązane łańcuchami przy palu, na około którego może 9 kroków chodzić. Rano i po południu przywożą świeżą wodę. W nocy dozoruje stróż, a rano sprzątają dziewczyny gnój. Trzymanie bydła na świeżym powietrzu ma takowe zahartować przeciw słocie i chorobie płuc (3 sierpnia).
Dwie pary z gminy Krzanowice obchodziły ostatnio diamentowe gody. Są to państwo Agnieszka i Alfons Walczuchowie z Krzanowic, a także Elfryda i Alfred Frankowie z Bojanowa.
WOJNOWICE, pod Raciborzem. W nocy z piątku na sobotę spalił się w Krzano-
wicach śpichlerz posiedziciela Piotra Lamla. – W sobotę o godz. 8 wieczorem wypadł w Wojnowicach (wsi) w niewytłomaczony sposób Stanisław Konieczny z Wojnowic z przechodzącego pociągu. Personał kolejowy i robotnicy z Wojnowic, jadący tym samym pociągiem, poczęli bezprzytomnego oblewać wodą i cucić, lecz gdy tenże po kilku minutach otworzył oczy, odwdzięczył im się e ten sposób, że począł kląć „pieronami”. Bardzo często zdarza się u nas, iż ludzie wyskakują z wagonów, nie czekając, aż pociąg stanie, wskutek czego łatwo może powstać nieszczęście (27 sierpnia).
W BOJANOWIE, pow. raciborski, zniszczył pożar w piątek w południe dom mieszkalny i stodołę kowala Solicha. Całe tegoroczne zboże i siano stały się pastwą płomieni. Chociaż pogorzelec jest zabezpieczony, mimo to ponosi znaczną stratę (24 września).
Z RACIBORSKIEGO. Na torze z Raciborza do Opawy w pobliżu Wojnowic
strącił przejeżdżający pociąg z toru kolejowego pasącą się tam krowę i zabił na miejscu. Krowa należała pewnemu gospodarzowi z Wojnowic (26 września).
Z RACIBORSKIEGO. Życiem o mało nie przypłacił swoją nieostrożność Państwo Frankowie
Alfred Frank, dziś 80-letni, najstarszy mieszkaniec Bojanowa, poślubił Elfrydę z domu Rajska (83 l.) dokładnie 16 kwietnia 1949 r. Trzy dni później para ślubowała przed Bogiem w bojanowskim kościele. Związkowi błogosławił ks. Franciszek Janta. Oboje znali się już z czasów szkolnych, ale dopiero podczas jednej z powojennych zabaw uznali, że są dla siebie przeznaczeni. Młoda Elfryda mieszkała wtedy z rodzicami w bojanowskim majątku, a Alfred w rodzinnym domu przy Raciborskiej, gdzie oboje do dziś wiodą spokojne życie. Pan Alfred jest stolarzem, zaczynał w warsztacie Slawika z Krzanowicach, potem przez 48 lat pracował w raciborskiej Ramecie. Żona dbała o gospodarstwo domowe. Doczekali się trójki dzieci – dziś 59-letniej Urszuli, 51-letniego Piotra oraz 45-letniej Weroniki. Ta ostatnia na co dzień dogląda rodziców, bo rodzeństwo mieszka w Niemczech. Wszyscy zjechali jednak do Bojanowa na uroczyste świętowanie diamentowych godów. – Żona mnie kocha, ja ją kocham – tak krótko opisuje receptę na uda-
Maj 2009, nr 5 (67)
ny związek Alfred Frank. Pamięta, że w dniu ślubu było piękne słońce. Oboje wtedy marzyli, by tak samo słonecznie było w ich małżeństwie. Sprawdziło się. 7 maja 60-lecie zawarcia ślubu cywilnego świętowali Agnieszka (79 l.) oraz Alfons (82 l.) Walczuchowie z Krzanowic. 8 maja 1949 r. stanęli przed ołtarzem. Związek błogosławił ks. Franciszek Pawlar. Pani Agnieszka jest rodowitą krzanowiczanką, z domu Slawik. Jej ojciec był pracownikiem stacji kolejowej w Krzanowicach. Zginął w wypadku, kiedy miała 4 lata. Wspólnie z rodzeństwem wychowywała ją samotnie matka. Tej z kolei pomagał ojciec pana Alfonsa, który z rodziną, w 1934 r., sprowadził się do Krzanowic z Pietrowic Wielkich. Objął funkcję na stacji po ojcu p. Agnieszki. Choć znali się od czasów dziecięcych, to decyzje o ślubie podjęli dopiero po wojnie. Pan Alfons wrócił do Krzanowic w 1947 r. Przyjechał pierwszym pociągiem. Wcześniej walczył w niemieckim wojsku, a końca wojny doczekał w lazarecie, po tym jak został ciężko ranny pod-
czas walk na Łotwie. Dostał się do alianckiej niewoli. Zwolniony w 1945 r. pracował potem na kolei. Poznali się dzięki jego siostrze Adelajdzie. Pani Agnieszka była jej przyjaciółką. Była akurat do niego, gdy przyjechał jej przyszły małżonek. Od razu wpadli sobie w oko. Narzeczeństwo trwało dwa lata. 1 marca 1949 r. pan Alfons zaczął pracować w księgowości Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska, terminując wcześniej u swojego wujka krawca, a potem w cegielni. W GS szybko awansował na głównego księgowego. 1 marca 1984 r. przeszedł z tego stanowiska na zasłużoną emeryturę. W GS, w punkcie repasacji pończoch, pracowała także pani Agnieszka. Wcześniej zatrudniła się w kuchni ludowej. Miała też na swojej głowie gospodarstwo domowe. Doczekali się dwójki dzieci – córki Kornelii oraz syna Jerzego. Mają jednego wnuka. – Trzeba mieć zaufanie do małżonka i unikać gniewu oraz sytuacji wybuchowych – wspólnie streszczają swoją receptę na długie pożycie. (w)
chałupnik I. Mrwa z Krzanowic. Jadąc z węglami do Bojanowa, palił fajkę, przyczep widocznie iskra padła w słomę znajdującą się na wozie, a wmgnieniu oka nieostrożny furman stanął w płomieniach. Na szczęście w pobliżu pracujący ludzie nadbiegli ku pomocy i zdołali płomienie przytłumić (26 września).
Z RACIBORSKIEGO. Chałupnik I. Mrwa z Krzanowic, o którego wypadku pisaliśmy w czwartkowym numerze, zmarł wskutek poparzeń odniesionych (1 października). WOJNOWICE. Jeden z naszych czytelników przyniósł nam na okaz grusz-
kę, ważącą 410 gramów. Gruszka ta pochodzi z drzewa zaszczepionego przez chałupnika p. Macieja Wieczorka w Wojnowicach. Jest to gatunek grusz znanego francuzkiego hodowcy Lectier, od którego też noszą nazwę. Drzewko sprowadził p. Wieczorek z Górnych Ocic. Wydało ono po raz pierwszy tak pokaźny owoc. Nasadzone na dobrej ziemi może wydać owoc do 700 gr. wagi. W grudniu jest zazwyczaj ten owoc dobrze dojrzały, lecz obrany w październiku, można już w listopadzie używać. Smak tych gruszek jest bardzo delikatny. Także p. Passinger w Wojnowicach posiada w swoim ogrodzie kilka tak szlachetnych drzewek (10 października).
WOJNOWICE. W nocy ze soboty na niedzielę znaleziono cieślę Józefa Latę z Cyprzanowa pomiędzy Studzienną a Wojnowicami zmarzniętego, bez życia. Nieszczęśliwy miał przy sobie 14 mk. pieniędzy i bilet kolejowy ze Studziennej do Wojnowic. Prawdopodobnie szedł on podczas sobotniej zawieruchy do domu i w drodze spotkało go nieszczęście. Miejsce nieszczęścia jest o 600 metr. od wsi oddalone. Naokoło zwłok było całe legowisko wykulane. W niedzielę po południu o godz. 4 przyniesiono trupa do Wojnowic. Nieboszczyk liczył lat 40 i pozostawia żonę i sześcioro dzieci (10 grudnia). Na podstawie starych roczników Nowin Raciborskich opracował Grzegorz Nowak
7
Występ Grubej Rity wzbudził najwięcej śmiechu
Gryfne dziołchy i karlusy… … a jak trzeba to świrusy – kabaret o tej nazwie z wojnowickim proboszczem w składzie zadebiutował 3 maja przed publicznością. Po plebanie, sołtysie i strażakach, swój festyn postanowiło zorganizować teraz Koło Gospodyń Wspaniałych z Wojnowic. 2 maja w sobotę, spod rąk dwunastu członkiń z Bogusławą Heiduczek na czele, przy wsparciu licznego grona sympatyków i pomocników, wyszło 2070 kołaczy z serem, makiem i jabłkami. W ten sam dzień prawie wszystkie znalazły nabywców, a dochód zasilił konto KGW. Część zostawiono jednak do
niedzielnej kawiarenki. Wieczorem odbył się zabawa taneczna. Gościem festynu 3 maja byli: burmistrz Manfred Abrahamczyk, szefowa DFK, radna i członkini zarządu powiatu Brygida Abrahamczyk, radna Łucja Basista, jednocześnie dyrektor oddziału Banku Spółdzielczego w Krzanowicach oraz Lidia Rąpała – dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Wojnowicach. Dopisała pogoda i frekwencja.
Wystąpił zespół Zyg-Zak ze Świetlicy Opiekuńczo-Terapeutycznej w Wojnowicach, przygotowany przez Agnieszkę Adamczyk, oraz gwiazda, czyli wojnowicki kabaret Gryfne dziołchy i kalusy, a jak trzeba do świrusy. W jego skład weszli: Elżbieta, Rita, Anna, Bernard i Helmut Kupkowie, Leonard Halfar, Ewa Gotzmann, Edyta i Oskar Siegmund, Gabriela Niedbała, Bożena Bartusz i ks. Piotr Bekierz. Cały zespół twardo ćwiczył przez cały tydzień przed premierą, ale warto było, bo pokaz zachwycił. Festyn zakończyła zabawa przy muzyce Tomasza Kostki.
Zespół Zyg-Zak
(w)
Kabaret w całej okazałości
8
Maj 2009, nr 5 (67)
Tradycji stało się zadość Wielkanoc w poezji W morawskim Borucinie można było spotkać grupy chłopców z tragaczykami i kołatkami. Dawniej wierzono, że przedświąteczny klekot odpędza ze wsi złe czary. Za kultywowanie tradycji chłopcy otrzymują słodkości. W Borucinie klekotanie z tragaczyków słychać od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty. – Zaczęliśmy wczoraj o 20.00 po mszy, dziś tragaczykowaliśmy już o 5.00 rano, teraz o 12.00, potem o 15.00 i 20.00 wieczorem, a jutro popołudniem będziemy odwiedzać każde domostwo. Chodzimy po placu aż czymś nas obdarują – relacjonują chłopcy, dodając, że prawie wszyscy wychodzą z domów i mają przygotowane drobne podarunki. Chłopcy dzielą się na małe grupy – każda krąży po swojej części Burucina – Dziedzinie, Chabowcu i Zidlunku. Najmłodszym uczestnikiem jest w tym roku 8-letni Adaś Wallach, dumny z tragaczyka odziedziczonego po wujku. Razem
z nim tragaczykowali: Piotr Hanka, Adrian Reżny, Mateusz Sławik, Łukasz i Patryk Machura, Kamil Wochnik, Rafał Lasak, Daniel Lasak, Patryk Bulenda oraz Piotr Hanka. Odbyły się
W Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Wojnowicach do rywalizacji w Gminnym Konkursie Recytatorskim stanęło osiemnaścioro uczniów.
też tradycyjne bitwy na jajka. Rzucanie zarezerwowane jest jednak dla chłopców, którzy tragaczykują przynajmniej 3 lata. (w)
Uczestników podzielono na trzy grupy wiekowe: klasy I – Ewa Paskuda i Krzysztof Schabek (Krzanowice), Katarzyna Białas i Sandra Gajda (Borucin), Natalia Myszogląd i Jessica Zielska (Wojnowice), klasy II – Paulina Ternka i Karolina Znańska (Krzanowice), Natalia Bubon i Anna Polak (Borucin), Aleksandra Bartusz i Szymon Mika (Wojnowice), klasy III – Andrea Wojak i Kaja Kosel (Krzanowice), Patryk Hasse i Jessica Horwat (Borucin), Dominika Niedzbała i Mateusz Kulig (Wojnowice). Przed prezentacjami, krótki program w gwarze śląskiej przedstawiła młodzież z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Raciborzu, przygotowana przez Teresę Okaj. Młodych recytatorów oceniało jury w składzie: Teresa Okaj – przewodnicząca oraz Violetta Cieśla i Katarzyna Łozińska. Pod uwagę brano dobór repertuarowy, interpretację tekstu oraz ogólny wyraz artystyczny.
Wyniki W kategorii klas I
I m. – Jessica Zielska (Wojnowice), II m. – Ewa Paskuda (Krzanowice), III m. – Natalia Myszogląd (Wojnowice).
W kategorii klas II
I m.– Aleksandra Bartusz (Wojnowice), II m. – Natalia Bubon (Borucin), III m. – Paulina Ternka (Krzanowice).
W kategorii klas III
I m. – Kaja Kosel (Krzanowice), II m. – Andrea Wojak (Krzanowice), III m. – Dominika Niedzbała (Wojnowice) i Jessica Horwat (Borucin). Całość prowadziła inicjatorka przedsięwzięcia Ewa Gotzmann. (w)
Wielkanocne śniadanie Na Wielkanocne śniadanie wieczorową porą w wojnowickim Przedszkolu zgromadzili się wychowankowie, ich nauczyciele oraz rodzice.
Spotkanie rozpoczęła bajka Wilk i siedem koźlątek, wystawiona w języku polskim i niemieckim. Dzieci do występu przygotowały Anna Kupka i Aleksandra Kleta. Pod kierunkiem opiekunów (Gizeli Rostek, Weroniki Rycki, Edyty Siegmund i Eweliny Rycki), w ramach zajęć nazwanych
Maj 2009, nr 5 (67)
Kuchcikowo, przygotowały jajka z chrzanem, sałatkę ziemniaczaną, baranki z masła, kiełbaski i babeczki z bitą pianą i morelami. Rodzice donieśli różnorodne babki. Wszystko to zjedzono w miłej, rodzinnej atmosferze. Nie zabrakło oczywiście pajączkowych upominków.
9
Gminny Przegląd Zespołów Artystycznych Miejski Ośrodek Kultury w Krzanowicach zorganizował IX już Gminny Przegląd Zespołów Artystycznych. Była to okazja do prezentacji talentów i osiągnięć młodego pokolenia. Występy solistów, duetów, triów i z Gimnazjum i Szkoły Podstawozespołów oceniała komisja w składzie wej w Krzanowicach, pod kierunMałgorzata Dziedzic, Alicja Fichna kiem Aliny Strzeduły oraz Teresa Mandrysz. Brano pod uwagę dobór repertuaru, prezentację, Zespoły wokalne przygotowanie sceniczne, choreogra- • II m Wiolinki ze Szkoły Podstafię i ruch. Podkreślono wysoki powowej w Krzanowicach pod kier. ziom i bogactwo artystyczne ponad Kornelii Pawliczek-Błońskiej 30 uczestników. Oto wyniki w poszczególnych kategoriach: Soliści • I m Carmen Walden z MOK KrzaZespoły teatralne nowice pod kierunkiem Kornelii • II m Piątka z Zespołu Szkół Pawliczek-Błońskiej w Krzanowicach – spektakl Czer- • II m Magdalena Rzepka ze Szkoły wony Kapturek, obrazek współczePodstawowej w Krzanowicach pod sny w reżyserii Anidy Kaczmar kierunkiem Kornelii Pawliczek• II m spektakl Zabawa w Śpiącą Błońskiej Królewnę w wykonaniu Teatrzy- • III m Krzysztof Menżyk z Zespołu ku Niewielkiego z Domu Kultury Szkolno-Przedszkolnego w Wojz Borucina i ZSP Borucin, w renowicach pod kierunkiem Róży żyserii Ireny Hlubek Buchcik
• • • • • •
Kultury z Bojanowa, pod kierunkiem Magdaleny Kubiczek i Aliny Paskuda Zespół taneczny Rytmix mini Zespół taneczny Rytmix junior Zespół taneczny Supreme z SP Krzanowice pod kierunkiem Anidy Kaczmar Zespół Family dance z MOK Krzanowice pod kierunkiem Beaty Kaleji-Gorzalnik Zespół taneczny Zbuntowane aniołki z MOK Krzanowice pod kierunkiem Beaty Kaleji-Gorzalnik Zespół taneczny Tik-tak ze Świetlicy z ZSP Borucin pod kierunkiem Beaty Kaleji-Gorzalnik
Wiolinki Szkoły Podstawowej w Krzanowicach
Zespoły wokalne
• Zespół wokalny z ZSP Wojnowice pod kierunkiem Róży Buchcik • Zespół wokalny ze Świetlicy OpieZespoły muzyczno-ruchowe Wyróżnienia Soliści kuńczo-Terapeutycznej w Woj• II m duet taneczny Emma Rąpa- • Marta Szczotok ze Szkoły Podstanowicach po kierunkiem Róży ła i Nikol Siegmund ze Świetlicy wowej w Borucinie pod kierunBuchcik Opiekuńczo-Terapeutycznej w kiem Róży Buchcik Prowadzący przegląd dyrektor Wojnowicach pod kierunkiem • Magdalena Wittek ze Szkoły PodAgnieszki Adamczyk stawowej w Krzanowicach pod MOK-u Marian Wasiczek podzięko• II m Zyg-Zak ze Świetlicy Opiekierunkiem Kornelii Pawliczek wał wykonawcom i ich opiekunom za kuńczo-Terapeutycznej w WojnoBłońskiej przygotowanie prezentacji, Irenie Hluwicach pod kierunkiem Agnieszki bek za pomoc w organizacji przeglądu Adamczyk Zespoły muzyczno-ruchowe oraz akustykom Henrykowi Puchalli • III m Zespół taneczny Black Stars • Zespół taneczny Rytmix z Domu i Jerzemu Mrazkowi MOK
Zyg-Zak ze Świetlicy Opiekuńczo-Terapeutycznej w Wojnowicach
Spektakl Zabawa w Śpiącą Królewnę w wykonaniu Teatrzyku Niewielkiego z Domu Kultury z Borucina i ZSP Borucin
10
Maj 2009, nr 5 (67)
Przedszkolna akademia recytatorska Przedszkole w Wojnowicach gościło, 7 kwietnia, małych uczestników I Gminnego Konkursu Recytatorskiego. Swoje reprezentacje wystawiły wszystkie przedszkola gminy Krzanowice. W konkursowe szranki stanęły 3-4 oraz 5-6-latki. W ocenie jury, wśród młodszych przedszkolaków najlepsi byli Daniel Dudacy z Wojnowic (I m),
i Patrycja Krybus. Wśród starszych dzieci najlepsza była Kinga Maindok z Pietraszyna przed Julią Pośpiech oraz Kasią Kulig (obie z Wojnowic). Wyróżnienie otrzymał wyróżnienie Szymon Bortel (Krzanowice). Martyna Rudek i Szymon Ossowski Przedszkole Wojnowice: Madzia z Krzanowic (II m), a także Wikto- Drabik, Patrycja Krybus, Daniel Duria Sławik z Bojanowa (III m). Wy- dacy, Katarzyna Kulig, Nils Heiduczek, różnienie otrzymały Magda Drabik Julia Pośpiech i Paulina Menżyk (op.
Anna Kupka, Aleksandra Kleta). Przedszkole Krzanowice: Martyna Rudek, Szymon Ossowski, Szymon Bortel, Tymoteusz Kosel, Dominik Wyglenda (op. Krystyna Grasman). Przedszkole Borucin: Natalia Koza, Ewa Walach, Emilia Gorzalnik (najmłodsza uczestniczka konkursu, która w styczniu ukończyła 3 latka), Ja-
Złote medale Magdy i Basi Na przełomie kwietnia i maja w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyła się Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w piłce siatkowej kadetek. W reprezentacji województwa śląskiego wystąpiły dwie zawodniczki GS UKS Krzanowice. – Reprezentacja Śląska kadetek spisała się wyśmienicie, wygrała wszystkie mecze i zdobyła złote medale w imprezie mającej charakter mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej. Mnie osobiście bardzo cieszy fakt, że obie dziewczyny były podstawowymi zawodniczkami pierwszej szóstki śląskiej kadry. To wielkie wyróżnienie dla naszego klubu. Dodatkowo Magdalena Kuziak otrzymała nagrodę indywidualną najlepiej odbierającej zawodniczki w Polsce – powiedział Tomasz Kuziak trener drużyny kadetek GS UKS Krzanowice.
Wyniki turnieju: Eliminacje:
Maj 2009, nr 5 (67)
cek Polak (op. Monika Grzesiczek, Agata Kotala). Przedszkole Bojanów: Wiktoria Sławik, Paweł Krupa, Dawid Wydra, Weronika Zgrzendek, Agata Wydra, Kamil Gorywoda (op. Joanna Krupa). Przedszkole Pietraszyn: Rafał Pohlmann, Kinga Maindok, Adrian Kuczera (op. Michalina Ploszka). (w)
Posadź swoje drzewko
Przyrodnicza edukacja bojanowskich dzieci rozpoczyna się już w przedszkolu. Ostatnio, z inicjaŚląskie-Świętokrzyskie 3:0 (25:12, tywy Joanny Krupy z miejscowego 25:15, 25:14), przedszkola, przedszkolaki przystąŚląskie-Warmińsko-Mazurskie 3:0 piły do akcji Posadź swoje drzewko. (25:12, 25:20, 25:16), – Celem akcji jest wdrażanie u dzieci Śląskie-Łódzkie 3:0 (25:11, 25:18, szacunku dla przyrody, dbanie o nią, 25:17). jak również upiększenie otoczenia naszego przedszkola – mówi JoanBarbara Otlik Magdalena Kuziak Ćwierćfinały na Krupa. Organizatorem akcji jest Śląskie-Lubelskie 3:0 (25:19, 25:20, Fundacja Ekologiczna Silesia z KaFINAŁ 25:19), prof Bielsko-Biała), Angelika Strządała towic, która przyznała przedszkolu Śląskie-Pomorskie 3:1 (23:25, 25:17, Śląskie-Zachodniopomorskie 3:1 (BKS Aluprof Bielsko-Biała), Angeli- dotację w wysokości 2893 zł. Dzię25:17, 25:23), (25:23, 24:26, 25:20, 25:22). ka Wardenga (Sokół Chorzów), Mag- ki temu zakupiono 202 sadzonki Śląskie-Dolnośląskie 3:1 (25:20, 25:13, dalena Zawiślak (MCKiS Jaworzno), drzewek i krzewów, m.in. jarzębiny, 25:27, 25:15). Kadra Śląska: Magdalena Kuziak (GS Aleksandra Stachowicz (Politechnika cyprysy, tuje, forsycje i rododenUKS Krzanowice), Barbara Otlik (GS Częstochowa), Ilona Kudzia (Politech- drony. Sadzonki dostarczył Jerzy Półfinał UKS Krzanowice), Magdalena Pytel nika Częstochowa), Patrycja Flakus Ohrzal z Raszczyc, który też służył Śląskie-Mazowieckie 3:2 (20:25, 25:23, (BKS Aluprof Bielsko-Biała), Magdale- (MOSM Bytom), Emilia Kajzer (MO- fachową pomocą przy kompozycji 25:16, 19:25, 15:8) na Matusiak (BKS Aluprof Bielsko-Bia- SiR MOSM Tychy). i sadzeniu. ła), Michalina Kwasowska (BKS AluPiK
11
Krzanowice w finale Mistrzostw Polski Drugie miejsce wywalczone na turnieju półfinałowym w Gdańsku wystarczyło do awansu do najlepszej ósemki w Polsce. Niebawem kadetki UKS Krzanowice czeka turniej finałowy Mistrzostw Polski. W ostatni weekend od 8 do 10 maja w Gdańsku odbył się jeden z czterech turnieju półfinałowych mistrzostw Polski kadetek. Na wicemistrzynie Śląska dzielną drużynę GS UKS Krzanowice czekały drużyny: KKS Gedania Gdańsk, UKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki i TKS Tomasovia Tomaszów Lubelski. – Pierwszy mecz turnieju półfinałowego graliśmy z faworyzowaną drużyną gospodarzy Gedanią Gdańsk. Mecz był jednostronnym widowiskiem, w którym gospodynie przeważały w każdym elemencie gry. W zasadzie tylko w drugiej partii, gdy nasze dziewczyny popełniały mało błędów własnych nawiązywały wyrównaną walkę z gdańszczankami, jednak w tym meczu nie zdołały wygrać nawet seta – opowiada trener Tomasz Kuziak. KKS Gedania Gdańsk-GS UKS Krzanowice 3:0 (25:12, 25:20, 25:14) GS UKS Krzanowice: Magdalena Sławik (2 pkt.), Barbara Otlik (7 pkt.), Magdalena Bahryj (4 pkt.), Julia Siedlok (6 pkt.), Karolina Daniszewska (7 pkt.), Weronika Sławik (5 pkt.) i libero Magdalena Kuziak (1 pkt.) oraz Monika Nowak, Magdalena Śmieja, Hanka Justyna, Karolina Wittek i Małgorzata Łyczko. W tym spotkaniu drużyna UKS Krzanowice zagrała w ustawieniu z Magdaleną Kuziak na libero. Trener liczył na to, że po ostatnich występach Magdy w kadrze śląska właśnie na tej pozycji tym razem z Karoliną Daniszewską będą wielkim atutem drużyny w obronie w polu. Manewr nie przyniósł spodziewanych efektów i w drugim meczu Magda Kuziak wróciła na pozycję rozgrywającej. Zmiana okazała się szczęśliwa. Na libero zagrała Monika Nowak, a zespół z Krzanowic po pięciosetowej
walce wygrał mecz i zachował szansę awansu. GS UKS Krzanowice-UKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki 3:2 (21:25, 25:23, 23:25, 25:11, 15:10) GS UKS Krzanowice: Magdalena Kuziak (7 pkt.), Barbara Otlik (22 pkt.), Magdalena Bahryj (17 pkt.), Julia Siedlok (9 pkt.), Karolina Daniszewska (10 pkt.), Weronika Sławik (14 pkt.), libero – Monika Nowak oraz Magdalena Sławik, Magdalena Śmieja, Hanka Justyna, Karolina Wittek i Małgorzata Łyczko. – Po drugim meczu wszyscy się cieszyliśmy zwycięstwem, bo znowu wróciła szansa na awans. Pierwsze trzy sety tego meczu były zacięte i wyrównane, a o zwycięstwie decydowały końcówki, dwie z nich lepiej rozegrały przeciwniczki i prowadziły 2:1. W czwartym secie dziewczęta zagrały w swoim stylu. Były co prawda lekko zdenerwowane, ale rozpoczęły z wielkim animuszem i grały zdecydowanie lepiej. Rozbiły przeciwniczki do 11. Tie-break do zmiany stron był wyrównany, moje zawodniczki chyba bardziej wierzyły w to, że można ten mecz wygrać i po kilku składnych akcjach zwyciężyły – mówi Tomasz Kuziak. Przy takim rozwoju wypadków ostatnie spotkanie turnieju okazało się dla drużyny GS UKS meczem o wszystko. Kadetki z Krzanowic nauczyły się już walki pod presją i od początku walczyły punkt za punkt z dobrze grającą drużyną z Tomaszowa Lubelskiego. Żadna z drużyn nie była w stanie osiągnąć kilkupunktowej przewagi. W końcówce konskwentna gra i troszkę szczęścia pozwoliło drużynie Tomasza Kuziaka na wygraną 25:23. – Po zwycięstwie w pierwszym secie do połowy drugiej partii scenariusz meczu się nie zmienił, dalej była
Urząd Miejski w Krzanowicach Godziny urzędowania: wtorek: 7.30-17.00, pozostałe: 7.30-15.00,
Wydawca: Wydawnictwo i Agencja Informacyjna WAW Grzegorz Wawoczny ul. Opawska 4/6 47-400 Racibórz tel. 605 685 485
e-mail:
[email protected]
12
Redaktor naczelny: Grzegorz Wawoczny Skład: Bożena Płonka Druk: Baterex, Racibórz
Krzanowiczanki nad Bałtykiem
walka punkt za punkt. Chwilę później wykorzystaliśmy moment przestoju siatkarek z lubelszczyzny i dziewczęta odskoczyły na pięć punktów. Grały skoncentrowane i utrzymały przewagę do końca seta. Do pełni szczęścia brakowało na jeszcze tylko jednego seta. Przeciwniczki nie zamierzały łatwo ustąpić i w trzecim secie na boisku zapanował istny horror. Oba zespoły grały jak natchnione przeprowadzając wiele długich wymian. W końcówce seta przegrywaliśmy 21:24 dziewczęta zdołały doprowadzić do remisu i od tego momentu szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną raz na druga stronę, niestety przegraliśmy 32:30 – opowiada trener Tomasz Kuziak. Wielką zaletą młodziutkich siatkarek z Krzanowic jest nieprzeciętna ambicja, wola walki i umiejętność koncentracji. Trzy minuty przerwy między setami wystarczyły. Czwartego i jak się później okazało ostatniego seta po dramatycznej końcówce znowu wygrały podopieczne Tomasza Kuziaka. Przebieg seta nie wskazy-
wał, że końcówka będzie taka trudna. W zasadzie siatkarki UKS Krzanowice dyktowały warunki gry utrzymując prowadzenie 18:13 czy 22:18. - Siatkówka to okrutna gra, która nie wybacza błędów. My popełniliśmy ich kilka w końcówce i na tablicy zapaliło się 24:24. Jednak po dwóch godzinach gry, moim zawodniczkom udało się zdobyć kolejno dwa punkty z rzędu i wygrały seta 26:24, mecz 3:1 i przede wszystkim zdobyły upragniony awans do finałów Mistrzostw Polski – mówi Tomasz Kuziak. GS UKS Krzanowice-TKS Tomasovia Tomaszów Lubelski 3:1 (25:23, 25:20, 30:32, 26:24) GS UKS Krzanowice: Magdalena Kuziak (5 pkt.), Barbara Otlik (33 pkt.), Magdalena Bahryj (12 pkt.), Julia Siedlok (10 pkt.), Karolina Daniszewska (12 pkt.), Weronika Sławik (16 pkt.), libero – Monika Nowak oraz Magdalena Sławik (2 pkt.), Magdalena Śmieja, Hanka Justyna, Karolina Wittek i Małgorzata Łyczko. I trener Tomasz Kuziak, II trener Adam Gębski.
– Wyprawa nad morze okazała się dla dziewcząt połączeniem przyjemnego z pożytecznym. Sportowy cel ostatecznie został osiagnięty i awansowaliśmy do turnieju finałowego mistrzostw Polski kadetek. Dzieczęta oprócz bardzo trudnych meczów pospacerowały po uroczej gdańskiej starówce i chłodnej jeszcze plaży nad Bałtykiem, a także dzięki jednemu ze sponsorów Maćkowi Hryckiewiczowi popłynęły również statkiem na wycieczkę na Westerplatte. Bardzo cieszą gratulacje, które telefonicznie złożył nam prezes śląskiego związku piłki siatkowej Marek Kisiel. Teraz pozostaje tylko dobrze przygotować się do finałów i pokusić się o rozegranie kolejnych dobrych meczów. Mam nadzieję, że tym razem nie będziemy musieli jechać tak daleko – kończy Tomasz Kuziak. Miejsce turnieju finałowego zostanie wyłonione w konkurskie ofert składanych do PZPS przez zainteresowane kluby. Pik
Maj 2009, nr 5 (67)